Członkostwo Polski w Unii Europejskiej stało się “kotwicą dla gospodarki”

Zdaniem ministra do spraw europejskich, Mikołaja Dowgielewicza, członkostwo Polski w Unii Europejskiej przyniosło Polsce same korzyści. Stało się “kotwicą dla gospodarki”, pozwoliło zmniejszyć dystans cywilizacyjny do zamożnej, “starej”, Europy, otworzyło granice, poprawiło bilans handlowy, a fundusze pomocowe zabezpieczyły przed kryzysem. Mikołaj Dowgielewicz podkreślił, że jesteśmy krajem zdecydowanie nowocześniejszym i bogatszym. Przypomniał, że w zeszłym roku Polska stała się siódmą gospodarką Unii Europejskiej, wyprzedzając Belgię i Szwecję.

Minister przypomniał, że regiony Unii Europejskiej, którym uda się wydźwignąć z zapóźnienia, przestają otrzymywać pomoc. Polska ma w swym obrębie rejony dużej biedy, ale i obszary zamożne i dobrze rozwinięte. Województwo mazowieckie może osiągnąć prawie 90 procent unijnej średniej PKB, co oznacza, że nie będzie kwalifikowało się do otrzymywania funduszy dla biednych regionów Unii. Mikołaj Dowgielewicz zaznaczył, że statystyki te na Mazowszu znacznie zawyża bogata Warszawa.
W unijnym raporcie z 2005 roku wykazano, iż na 10 najbiedniejszych regionów w Europie, 5 znajduje się w Polsce. Polskie województwa wschodnie nadal należą do najbiedniejszych w Unii.