Przełom na polskim rynku pracy

Do jesieni znajdzie pracę od 200-do 250 tysięcy bezrobotnych. Według ministerstwa pracy, bezrobocie spadło w kwietniu do poziomu 12 i trzech dziesiątych procent. “To dobre wiadomości, bo jest to spadek podobny do tych, jakie mieliśmy w czasach wysokiej koniunktury” – uważa Maciej Krak, ekonomista Fundacji CASE. Jego zdaniem, to kolejny sygnał poprawy sytuacji w gospodarce.

Szef doradców premiera Michał Boni uważa, że polski rynek pracy poradził sobie z kryzysem. Jednak na wyraźne odwrócenie trendu trzeba jeszcze poczekać. Zdaniem Boniego, może się powtórzyć sytuacja z zeszłego roku, gdy bezrobocie zmalało na wiosnę, a wzrosło jesienią. Na koniec roku bezrobocie nie powinno jednak przekroczyć 12 i pół procent.

Maciej Krzak uważa, że będzie jeszcze niższe i nie przekroczy 11 i 9 dziesiątych procent. Wiceminister pracy Czesława Ostrowska zwraca uwagę, że urzędy pracy proponują coraz więcej szkoleń czy prac subsydiowanych. Bezrobotni coraz częściej korzystają z tych form pomocy.