Euro 2012 to szansa na zmianę wizerunku Polaków

- Wszyscy jesteśmy gospodarzami – podkreślał dyrektor ds. operacyjnych i prokurent spółki PL.2012 Wojciech Folejewski, mówiąc o zbliżających się Mistrzostwach Europy w piłce nożnej, które Polska współorganizuje z Ukrainą. Niestety, obecnie wiedza spodziewanych gości na temat Polski nie napawa optymizmem. Spółka PL.2012, która nadzoruje przygotowania do Euro 2012 w Polsce, podczas IV konferencji PressEuro w Warszawie przedstawiła wyniki badań wizerunkowych. Wnioski powinny dać nam do myślenia.

Dla przykładu, pytani o pięć cech typowego Polaka Niemcy na pierwszym miejscu wymieniali religijność, następnie oceniali nas jako gościnnych, wesołych, życzliwych i przedsiębiorczych ludzi. O ile oceny gospodarzy mundialu w 2006 roku można odbierać pozytywnie, pierwsza myśl Holendrów – nadużywający alkoholu – nie działa na naszą korzyść. Warto dodać, że ledwie ponad 20 proc. pytanych Holendrów słyszało “trochę” o Polsce.

- Holendrzy to wymarzona grupa kibiców dla każdego gospodarza wielkiej imprezy – mówił Folejewski podczas pierwszego dnia konferencji. Kibice “pomarańczowych” są energiczni, radośni, nietrudni w kontaktach społecznych. – Ostatni mundial w RPA był za daleko, a oni są zniecierpliwieniu, nie mogą doczekać się Euro, chcą ruszyć tłumnie, zamierzają organizować całe wioski camperów – dodaje Folejewski.

Najlepszą wiedzę na temat naszego kraju mieli badani w Czechach, na Ukrainie, w Niemczech i Rosji, ale to nasi sąsiedzi – w innych krajach przeważa niski poziom wiedzy o Polsce.

Jak zapowiada przedstawiciel spółki PL.2012 celem organizatorów jest zmienić nasz wizerunek na kreatywnych, witalnych, odważnych. Kontakt z nami ma się kojarzyć jako urokliwy i intrygujący.

Raportując stan przygotowań Polski do Euro2012 Folejewski podkreślał, że spośród 227 inwestycji bezpośrednio związanych z turniejem 84 proc. realizowanych jest zgodnie z planem lub ma minimalne zagrożenie. Porównywał status przygotowań do tych związanych z igrzyskami olimpijskimi w Londynie, gdzie zgodnie z harmonogramem realizowane jest 87 proc. inwestycji. Podkreślał tu fakt, że rozwój infrastruktury w stolicy Wielkiej Brytanii jest na wyższym poziomie, niż w naszym kraju, a sam zakres pracy – mniejszy.

Zdaniem Folejewskiego, lotniska to jeden z kluczowych elementów budzących emocje przyjezdnych po pierwszym kontakcie z naszym krajem. – Ważne jest, czy kibic spotka rezydenta, z którym się dogada, czy będzie musiał biegać po lotnisku i o wszystko pytać – mówił.

Na przybyłych w czasie Euro 2012 gości czekać będzie ‘Polish Pass’ – jedna karta, dzięki której kibic będzie miał zapewnioną pełną obsługę w zakresie zakwaterowania, transportu i ubezpieczenia. Projekt ten jest w trakcie przygotowań, ale – jak relacjonował Folejewski – cieszy się dużym zainteresowaniem UEFA. Ponadto przygotowanych do profesjonalnej obsługi gości ma być 2630 wolontariuszy.

Krzysztof Różycki